niedziela, 15 lutego 2015

Smalec z fasoli



Pewien smakosz próbujący "smalec"wyraził się o nim, " na kolana nie powala ":(
Dlatego uprzedzam, takie smarowidło nie jest dla tych co lubią mięsko ...:)



Składniki:


  • 3/4 puszki białej konserwowej białej fasoli lub szklanka ugotowanej
  • trochę mniej niż 1/2 szklanki oleju roślinnego, u mnie oliwa z oliwek
  • 1 małe jabłko
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 cebula
  • sól, pieprz, świeżo zmielony pieprz czarny, kilka kropel maggi
  • ewentualnie mała garść pokruszonych orzechów włoskich

Przygotowanie :
  1. Cebulę pokroić dość drobno, obrane jabłko zetrzeć na tarce o grubych oczkach
  2. Odsączoną fasolę zmiksować na pastę, w trakcie dodać około 2 łyżek wody
  3. Cebulę, zmiażdżony czosnek i jabłko usmażyć na oliwie w rondelku, około 5-10 min
  4. Fasolę i przesmażone składniki połączyć, dołożyć orzechy, dobrze wymieszać, doprawić solą, majerankiem i pieprzem i maggi.



               Inspirowałam się przepisem stąd


Smarowidło nie jest w smaku takie sam jak smalec z tłuszczu wieprzowego, ale może być alternatywą dla tych którzy nie jedzą mięsa i tłuszczów zwierzęcych.

32 komentarze:

  1. tradycyjnego bym nie tknęła, ale ten zapowiada się całkiem smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahaha też mam takiego smakosza:) Z chęcią wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja robię go regularnie, odkąd pierwszy raz spróbowałam :) nie dodaje tylko jabłka, ale chyba wypróbuję następnym razem.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja również tradycyjnego nie znoszę, ciekawe jak ten :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniała alternatywa ! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajna propozycja, kiedyś próbowałam podobnego i był całkiem całkiem. Chętnie spróbuję z Twojego przepisu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jestem wegetarianką i mi by zasmakował! Pycha :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ulu, ja z innej beczki, karkówkowej. Dzisiaj zrobiłam karkówkę według Twojego przepisu i powiem Ci tylko jedno - niebo w gębie. Normalnie poezja, mąż stwierdził, że teraz innej karkówki jeść nie chce. A do tego, jaka jest prosta do przygotowana, bajka :)
    Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i pozdrawiam Ciebie Doro i Męża Twego :) smacznego

      Usuń
  9. A wygląda jak,, prawdziwy,, :) zjadłabym kromeczkę :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię domowy smalczyk, ale mam odchudzającego się w domu i zapodam mu tę propozycję do rozważenia.

    OdpowiedzUsuń
  11. No, nie wiem. Nie jadłam. Czytałam już o takim smalcu. Gdybym spróbowała mogłabym się wypowiedzieć, ale jeśli nie zrobię takiego smalcu, to znów ciekawość będzie mnie męczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawy przepis, super pomysł na smalec

    OdpowiedzUsuń
  13. Urszulko robiłam taki smalec już kilka razy i jest pyszny, polecam wszystkim :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. To jest świetne! Nigdy co prawda nie robiłyśmy takiego smalcu ale jadłyśmy u znajomych. Bardzo ciekawa alternatywa dla tych co muszą unikać tłuszczu zwierzęcego.

    OdpowiedzUsuń
  15. Dla mnie jest ok , ale wiem że dla moich panów nie podejdzie - niestety są mięsożerni. Pozdrawiam serdecznie .

    OdpowiedzUsuń
  16. Musi być pyszny, takie smalce najbardziej smakują mi jak jestem w Zakopanem :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Odpowiedzi
    1. Dziękuję za wszytskie komentarze i pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  18. Takiego jeszcze nie jadłam... Bardzo ciekawy przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ciekawy pomysł i niestandardowy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo fajny pomysł, coraz bardziej popularny :) Podobno jest pycha!
    www.brulionspadochroniarza.pl

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja lubię mięsko, ale kocham tez warzywa i w ogóle nowe potrawy, jestem bardzo ciekawa smaku, pewnie by mi posmakował:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Chyba wolałabym, Twojego niż tradycyjnego:-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam podobny przepis zapisany do wypróbowania i jakoś ciągle nie mam okazji ale Twój smalczyk wygląda bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Prawdziwego nie jadam, ale uważam, że jego fasolowy odpowiednik jest doskonały!

    OdpowiedzUsuń
  25. Ciekawy przepis. Muszę kupić fasolkę i wypróbuję.
    Prawdziwy jadłam w tamtym roku. Zrobiłam pół filiżanki.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Właśnie zrobiłem ten smalczyk, ale dodałem trochę inne przyprawy. Wyszło smaczne smarowidło :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Z fasoli? A to ciekawe! :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...