piątek, 13 kwietnia 2012

Gotujemy makaron




Zastanawiałam się długo  czy o tym napisać , ale wreszcie pomyślałam  , że jeśli kogoś zainteresuje ten temat to wejdzie i poczyta . A kto jest w tym mocny to tu nie zajrzy :) .Oczywiście głównym przedmiotem tego postu jest makaron i to by dobrze go ugotować.Na każdym opakowaniu jest  sposób gotowania danego gatunku makaronu , ale jakoś nie zawsze go czytamy. A należałoby dowiedzieć się choć jak długo gotowac nasz makaron. Mamy różne rodzaje makaronów i  skład  tez nie zawsze jest jednakowy poszczególnych form , a tym bardziej firm. Dlatego ja napisze ogólne wskazówki.

Przygotowanie:
  •  Aby dobrze ugotować makaron trzeba zawsze wrzucać go na GOTUJĄCĄ się wodę
  • Gotujemy go w sporej ilości wody , wodę zagotowujemy pod przykryciem  - będzie szybciej 
  • Na około 1,5 l. wody dajemy 2 - 3 łyżeczki soli i 2 łyżeczki oliwy ( makaron po ugotowaniu  i po wylaniu na durszlak nie będzie klejący )
  • Po wrzuceniu porcji makaronu mieszamy go i przykrywamy pokrywką
  • Pilnujemy gotowania , bo inaczej makaron wykipi i zaleje nam kuchenkę!
  • Jesli makaron już się zagotował to zmniejszamy płomień ognia pod garnkiem ,   zdejmujemy pokrywkę , mieszamy od czasu do czasu i obserwujemy kiedy wszystkie kluski wypłyną na wierzch . Makaron MUSI gotować się spokojnie , ale nie powinno być momentu kiedy woda w nim nie wrze, bo wtedy makaron nam się poskleja
  • Teraz dobrze byłoby wiedzieć co piszą na opakowaniu producenci danego makaronu o czasie jego gotowania i do niego się dostosować
  • Najprostszym sposobem sprawdzania jest wyjmowanie co jakiś czas pojedynczych klusek i próbowanie czy już miękki , z czasem dochodzi się do wprawy i ocenia ugotowanie  "okiem"
  • Niektóre makaronu trzeba ugotować al dente ( czyli nie do końca na miękko ,  musi być sprężysty )
  • Wtedy ugotowany , ale tak nie do końca, makaron pozostawiamy w tej wodzie co się gotował , przykrywamy pokrywką i czekamy 2 - 3 min. by "doszedł". Gaz oczywiście WYŁĄCZONY
  • Po tym czasie lekko mieszamy i wylewamy  gorącą wodę , tak by kluski nie uciekły i wlewamy do makaronu świeżej , zimnej wody
  • Ja tak "hartuje" kluski dwukrotnie 
  • Ostatecznie wylewam na durszlak i przepłukuję jeszcze bieżącą wodą
  • Kiedy ociekną mamy dobrze ( mam nadzieję) ugotowany makaron
  • Są jednak potrawy do których nie trzeba makaronu przepłukiwać zimną wodą
  • Takim daniem są kluski ( makaron) z serem białym twarogowym - ja tak właśnie robię :)

3 komentarze:

  1. Na dodatek oliwy do wody każdy Włoch dostałby zawału...Oliwa utrzymuje się na powierzchni wody i nie ma żadnego wpływu na kleistość makaronu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się zatem ,że nie jestem Włochem :) pozdrawiam

      Usuń
  2. Odgrzewam temat makaronu... Wracając do oliwy to warto posmarować dno garnka przed wlaniem wody: wtedy kluski nie przywrą do dna. Poza tym moje odczucie też jest takie, że w wodzie z oliwą czy olejem makaron zachowuje lepszą strukturę.
    Pozdrawiam
    Mami z prawdziwybiszkopt.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...