sobota, 23 czerwca 2012

Pasteryzowane truskawki na zimę





Nie robię kompotów z truskawek , alternatywą dla nich są właśnie truskawki zasypywane w słoju tylko cukrem BEZ wody .

Przygotowanie

  1. Myję  truskawki z szypułkami , osączam je na sicie i dopiero wtedy obrywam ogonki
  2. Do umytych słojów kroję większe owoce na 3 części , a mniejsze na 2
  3. Przesypuję je cukrem , na słój litrowy około 5 -6 czubatych łyżek cukru
  4. Ugniatam je delikatnie by weszło jak najwięcej
  5. Zakręcam umytym , suchym dekielkiem
  6. Wstawiam do garnka z zimna wodą (woda sięga w garnku do 3/4 wysokości słoików )
  7. Od momentu zagotowania wody weki  gotuję około 20 min.
  8. Po pasteryzacji owoce zajmują tylko  około 3/4 objętości słoja 
  9. Tak przygotowane truskawki są wspaniałym dodatkiem do deserów , lodów i koktajli
  10.  Sok też się nie marnuje , szczególnie zimą pachnie latem ...:)
Tak wyglądają truskawki po pasteryzacji.

15 komentarzy:

  1. ostatnio robiłam naleśniki z truskawkami :) pycha! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale fajne takie przechowywanie truskawek! koniecznie muszę zrobić!;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Warto spróbować , bo później świetnie smakują. Zimą jak znalazł...

    OdpowiedzUsuń
  4. O kurczę, i nie psują się?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Absolutnie :) puszczą swój sok i jest ok.W zapasach mam jeszcze takie sprzed 2 lat...

      Usuń
    2. Może pani zamieścić zdjęcie jak to wygląda po "zapasteryzowaniu"? :)

      Usuń
    3. Spełniam prośbę, ten słoiczek jest z zeszłego roku, przez to może truskawki mniej intensywne w kolorze. Na górze słoiczka zbierają się pokrojone truskawki, a na dole jest esencjonalny sok. Mam nadzieję, że pomogłam, pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Robię identycznie, tylko z malinami i borówkami :) Z truskawkami też muszę spróbować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście ,że tak można. Ja tez tak robie te owoce o których wspomniałas. Zycze udanych tegorocznych zapasów na zimę :)

      Usuń
  6. O takim sposobie nie słyszałam, moje już zalane są zalewą, ale jeśli tylko będę miała nadwyżkę truskawek kilka słoiczków zrobię Twoim sposobem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Też tak robię :-) nie wiem dlaczego kompot z truskawek czyli woda,cukier i owoce zawsze mi się psuje w sloikach a takie truskawki nigdy :-) i są pyszne ;) córka je ze smakiem a i sok rozcieńczam z wodą i pije bo jak mówi -piśne :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzień dobry, zrobiłam wczoraj truskawki Pani sposobem (tylko w małych słoiczkach) i niemal wszystkie nie zassały wieczka, poza czterema :( co mogłam zrobić źle? Ile czasu mam na ich spożycie? Dodam, że cała zawartość moich słoików zajmuje tylko 3/4 słoika razem z płynem (pewnie za mało upychałam no i rozmiar słoika ma znaczenie). Pozdrawiam Ewelina

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie mam pojęcia ? może dekle były zepsute, ewentualnie mokre lub brzegi słoiczków mokre. Wszystko musi być też idealnie czyste. Ja upycham tak, ze w słoiczkach po zagotowaniu bywa tez czasem 3/4 zawartości. Kiedyś robiłam tez małe, teraz duże.
    Może spróbować przełożyć zawartość tych nie zamkniętych słoiczków tak by było kilka pełnych i ponownie krótko zagotować. A może kupić Żelfix i zrobić z nich dżem ? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję za odpowiedź udało mi się je ponownie zagotować, najprawdopodobniej dekle były zepsute :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...