sobota, 18 października 2014

Jedzmy czarną rzepę i kalarepę





O tej porze roku kupuję często czarną rzepę. Lubię jej ostry smak.
Kroję ją w cienkie plastry, posypuję lekko solą i zjadam np. podczas oglądania ulubionej telenoweli :)


Czarna rzepa to prawdziwa bomba witaminowa. Bulwa zawiera związki siarki, które podczas rozdrabniania ulegają rozpadowi i powstają wówczas lotne substancje o specyficznym zapachu. Ma bardzo silne działanie - intensywnie zwiększa ukrwienie skóry, pobudza wydzielanie żółci i soków trawiennych. Zawiera również substancje podobne do antybiotyków, które hamują rozwój chorobotwórczych organizmów. Jedzmy więc na zdrowie !
Ja wykorzystuje ją również do surówki  z jabłkiem.




Równie cennym warzywem, ale może nieco już zapomnianym jest kalarepa.
Zawiera min. sód, potas, magnez, mangan, wapń,żelazo, miedź, fosfor, chlor, jod, karoteny, witaminy z grupy B, kwasy nikotynowy, pantotenowy, foliowy i szczawiowy.
Również jej młode listki są jadalne :)
Kalarepa ma korzystnie działa na układ trawienny i na narząd wzroku, zawiera bowiem luteinę.
Polecana jest cukrzykom. Usuwa toksyny z organizmu, neutralizuje wolne rodniki, ma działanie antynowotworowe.
Gdzieś w sieci znalazłam przepis na surówkę kalarepy z marchewką, wypróbuję :)
Niestety osoby, które mają kamicę nerkową oraz wrzody żołądka powinny jej unikać.

12 komentarzy:

  1. ooo.. jeszcze nie próbowałam, nigdy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubie kalarepę i jak jest sezon to bardzo czesto ją jemy, dodaje do surówek, robię na ciepło z marchewką :-) rzepy nie lubię :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo! Kochana :) Spadłaś mi z nieba tym artykułem bo ja od wczoraj intensywnie zastanawiam się nad jakimś zdrowym wzmocnieniem organizmu i zabezpieczeniem się przed chorobami, które nawiedziły Mazowsze. Dzięki :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze wiedzieć, przy najbliższej okazji kupię :)
    www.brulionspadochroniarza.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. czarną rzepę robia moi teściowie i podają zamiast chrzanu:) zapach odstrasza, ale smak.....mniam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jedzmy kalarepkę na krzepkę :) Genialna na surówki jako sama i dodatek,

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja uprawiam na grządce zarówno rzepę jak i kalarepkę! Rwiemy z grządki i na świeżo zjadamy, tak jak Ty, przy telewizji:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kalarepkę bardzo lubię a do rzepy muszę się przekonać :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. dawno nie jadlam kalarepy , musze sie zaopatrzyc:)!

    OdpowiedzUsuń
  10. samo zdrowie w tych warzywach, lubię smak czarnej rzepy, taki ostry, charakterystyczny:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja bardzo lubię, co prawda tłucze mnie potem zgaga, ale coś za coś ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zarówno rzepę, jak i kalarepę, uwielbiam. Nawet kilka sztuk mam akurat w lodówce :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...